Blog > Komentarze do wpisu
Najlepsze filmy roku 1977

7. "Jabberwocky"

6. "Mistrz kierownicy ucieka"

5. "Szpieg, który mnie kochał"

4. "O jeden most za daleko"

_____________________________

 

 

 

 

Trzecia lokata dla "Żelaznego Krzyża" Peckinpaha. Dawno temu go oglądałem, ale pamiętam, że bardzo mi się podobał. Wiele świetnych scen, szybki montaż, no i genialny James Coburn w roli głównej. Nie jest to najlepszy film Sama, ale naprawdę gorąco polecam.

 

 

 

 

 



Drugie miejsce dla "Gwiezdnych Wojen: Nowej Nadziei". To bezapelacyjne kultowe widowisko, można oglądać i oglądać. Choćby dla Vadera, Hana i Chewbacci. To film, który stworzył współczesne kino s-f. To film legenda, który po prostu trzeba znać.

 

 

 

 

 



Wygrywa i to bezapelacyjnie - "Lęk Wysokości" Mela Brooks'a. Ten wybitny reżyser nakręcił parodię filmów Hitchcocka, na której naprawdę trudno nie popłakać się ze śmiechu. Masa niezapomnianych scen, genialne teksty, genialne postacie. Kapitalne widowisko z kapitalnym Melem Brooksem w roli głównej. Ubóstwiam ten film. Arcydzieło parodii.

 

 

poniedziałek, 18 października 2010, quentinho
Komentarze
2010/10/18 18:59:42
oh, a gdzie "Annie Hall" ? :)
-
2010/10/18 19:16:23
Ni ma :P :) Nigdy do Allena się nie przekonałem i się nigdy nie przekonam. Kręci zapewne fajne filmy dla swoich fanów, ale mnie kompletnie nie ruszają... To tak jak z Tarantino. Ma wiernych fanów, ale spora część ludności go nie trawi.